Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

wpisy na blogu

Podatki.

Blog:  mateusz1x
Data dodania: 2020-06-15
wyślij wiadomość

Siemanko ;) 

Pytanie do osób budujących się za pieniążki zarabiane za granicą ? Jak sprawa wyglada z urzędem skarbowym ? Jakieś zeznania podatkowe? Opłaty podatkowe za wybudowanie domu ? Coś musimy zgłaszać do ww. urzędu?  Lepiej brać wszystko na faktury w razie "W" ? 

Dziękujemy, miłego dnia ;) 

3Komentarze
Data dodania: 2020-06-15 14:03:19
z tego co rozumiem po zakończeniu budowy zaczyna się płacić podatek od nieruchomości, od zarobionych pieniędzy gdzieś musisz płacić podatek, więc jak się te wartości zgadzają, ze Cię stać na wybudowanie domu, to raczej nie problem, no chyba, że w żadnym kraju nie wykazujesz dochodów i nie płacisz podatków to wtedy może być zonk https://ksiegowosc.infor.pl/podatki/podatki-osobiste/podatek-od-nieruchomosci/2989259,Zakonczenie-budowy-a-podatek-od-nieruchomosci.html
odpowiedz
Data dodania: 2020-06-15 16:34:43
i owszem taki podatek płacimy w kraju w którym mamy dochody więc zonków z tego powodu nie będzie ;) bardziej chodziło mi czy nie ma jakiś extra podatków, dla osób budujących się za zarobione pieniądze za granicą i czy urząd skarbowy będzie od nas wymagał przedstawienia dokumentacji związanej z zarobkami z danego kraju.
odpowiedz
Odpowiedź do maly-domek
Data dodania: 2020-06-15 17:50:36
Oboje z mężem pracujemy za granicą i w Polsce, co roku, składamy zaświadczenie o dochodach. Nie płacimy żadnych extra podatków.
odpowiedz
Odpowiedź do mateusz1x

Trochę o sytuacji.

Blog:  mateusz1x
Data dodania: 2020-05-13
wyślij wiadomość

Cześć wszystkim :) trochę nas tutaj nie było,od ponad 2 miesięcy jesteśmy zamknięci w domu. Głupio się przyznać, ale z powodu epidemii nasza budowa przez pewien czas zeszła na drugi plan, przez kilka pierwszych tygodni na pierwszym planie był wirus, martwienie się o starszych rodziców w Polsce, teść pracuje w szpitalu, a gdzie szybciej złapiesz to cholerstwo? sytuacja w pracy, czy damy radę finansowo z budową w tym roku? bardzo poważnie zaczęliśmy myśleć o tym aby przełożyć wszystko na wiosnę 2021.

Poczuliśmy się jakby świat zatrzymał się w miejscu, a wcale tak nie jest. W Polsce życie toczy się dalej,nasza impreza pt. Budowa dalej trwa :D No ale na emigracji człowiek tak chyba ma że martwi się trochę bardziej i musi brać więcej wypadkowych pod uwagę, przynajmniej my tak mamy ;) Są też dobre strony tej emigracji w aktualnej sytuacji na świecie mi. stabilność finansową jaką wszystkim mieszkańcom UK państwo jest w stanie zapewnić. Tak w skrócie napiszę że nikt tu nie wychodzi na ulicę z protestami że nie ma za co utrzymać swojej rodziny/biznesu, co ma miejsce w Polsce i jest bardzo przygnębiające, zwłaszcza że mamy za jakiś czas wrócić, ale Twój dom jest tam gdzie Twoja rodzina i ludzie których kochasz ;)

 Dobra skończmy z tym mazaniem się, koniec końców podjęliśmy decyzję aby naszą budowę opóźnić o 2 miesiące i jak mięliśmy zacząć w połowie czerwca tak zaczniemy w połowie sierpnia. Głównym czynnikiem który spowodował to opóźnienie jest to że nie wyrobimy się z PnB co się okazało że jest nam to trochę na rękę. Podczas kompletowania dokumentów do PnB dostaliśmy informację z Wód Polskich że musimy przeprowadzić wykopy, bo przez naszą działkę biegnie drenaż. Okazało się że mamy 3 sączki na działce jeden z nich wychodzi centralnie na środku domu i musimy zrobić obejście, ale to już podczas kopania fundamentów. Teraz czekamy na pismo z Wód Polskich z pozwoleniem na wykonanie akcji związanych z tym sączkiem które powinno przyjść na dniach .

Cała sytuacja nie była by na tyle kłopotliwa co kosztowna bo ok. 2000, gdyby normalny czas to pewnie zdążylibyśmy, ale chwilowo żyjemy w nienormalnych czasach, wszystko trzeba wysyłać pocztą jednak trochę opóźnia załatwianie niektórych spraw inne przyśpiesza, ale dobrze że w ogóle da się coś załatwić.

Szczerze to powiem wam że może byśmy zdążyli na początek lipca, ale postanowiliśmy dać sobie czyt. naszej skarbonce trochę więcej czasu, aby ten SSO odbył się bez ciśnienia, bo jednak na ten etap trzeba najwięcej kasy w krótkim odstępie czasowym, później jest też niemało pracy ale poszczególne etapy są tańsze i można je rozwlec w czasie.  W zeszłym tyg zadzwoniłem do ekipy, wyjaśniłem sytuację Pan Zbyszek oczywiście nie robił żadnego problemu, weźmie kogoś z końca kto już czeka z PnB.

Plan był taki by w tym roku robić SSO i dalej się staramy tego trzymać, ale teraz mamy tą świadomość że z dachem możemy w tym roku nie zdążyć, trudno najwyżej paka przezimuje i dach się zrobi już w nowym roku ;)

We wcześniejszym wpisie wspominałem że będziemy robić mostek i utwardzać wjazd, w końcu możemy wjechać na naszą działkę tzn. jak już w końcu będziemy mogli polecieć do Polski :P

Moje bezczynne siedzenie w domu zaowocowało projektem domu w programie SketchUp, genialny program jeśli ktoś na problem aby sobie coś zobrazować, na pierwszy rzut oka wydawał by się skomplikowany, ale jak ktoś lubi siedzieć kilka godzin i klikać to jest bardzo pomocny, a jak ktoś nie ma tyle cierpliwości to cóż zostaje mu wyobraźnia, ale to już może w następnym wpisie, oprowadzę Was po naszej kuchni z której jesteśmy dumni, a jeszcze bardziej będziemy gdy uda nam się to wprowadzić w życie :) 

Kurdę czytając swój ostatni wpis, mówiłem sobie że trochę za dużo napisałem, kto to będzie tyle czytał, następny będzie zwięźle i na temat. Nie udało się, może następnym razem ;)  

Nie popadajmy w paranoję z tym wirusem, ale też dbajmy o siebie i swoich bliskich ;) wracam do Netflix'a i konsoli. Zdrowia !

tagi
mostek
9Komentarze
Data dodania: 2020-05-13 17:11:31
śmigniecie swój domek nawet się nie obejrzycie :))) co do sytuacji w Polsce i niepewności to jest standard w tym kraju, powodzenia :)
odpowiedz
maud_b  
Data dodania: 2020-05-13 17:17:22
Może aż tak nie przesadzajmy ) Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a nam rodzinę za wschodnią granicą i tam to dopiero jest niepewność każdego dnia. Oni po prostu nie narzekają...my Polacy lubimy sobie tak pogadać itp ;)
odpowiedz
Odpowiedź do maly-domek
Data dodania: 2020-05-13 21:12:01
Pocieszanie się tym, że inni maja większy bajzel jest kiepskie, ponieważ uważam, że należy brać przykład dobry a nie zły, Polacy wcale nie narzekają bardziej niż inni, Niemcy tez marudzą tylko mniej oficjalnie
odpowiedz
Odpowiedź do maud_b
Data dodania: 2020-05-13 22:14:43
Dokładnie taka natura ludzka nie tylko Polska ;) Anglicy też marudzą, ale cichutko między sobą, a my trochę głośniej :P najważniejsze żeby w tym marudzeniu nie utonąć i starać się też dostrzec dobre strony w tych sytuacjach które nam dają powód do marudzenia, nie zawsze nam to przychodzi od razu, ale lepiej później niż wcale ;)
odpowiedz
Odpowiedź do maly-domek
Data dodania: 2020-05-13 21:20:39
Jak ktoś pisze z sensem to da się doczytać do końca☺ a jak to mówią, co się odwlecze to nie uciecze☺ a budowa domu uczy cierpliwości. Z różnych powodów trzeba nieraz przesuwać w czasie roboty. Denerwujące jest to, bo człowiek z natury myślę jest niecierpliwy. Tym bardziej na obczyźnie, kiedy chciałoby się być już całkiem u siebie, na swoim. Życzę Wam, żeby udało się uporać ze wszystkim jak najszybciej ! Co do wirusa to myślę, że jak ze wszystkim, po prostu trzeba zachować zdrowy rozsądek☺ Trzymajcie się!
odpowiedz
Data dodania: 2020-05-13 23:37:25
Tak zgodzę się tylko nie spodziewaliśmy się że jeszcze przed wbiciem przysłowiowej ,,pierwszej łopaty" bedziemy musieli przesuwać terminy, no ale jak już wspominałem wyjdzie nam to na dobre 😉dziękujemy i życzymy zdrowia 😉
odpowiedz
Odpowiedź do asiagrzesiek
Data dodania: 2020-05-14 08:14:07
jak zaczynaliśmy jesienią zeszłego roku budowę, to sso wydawało mi się tak odległym czasem, że wprost nierealnym, a minęło kilka miesięcy i konstrukcja domu stoi, mieliśmy różne przestoje, które mnie męczyły ale wszystko idzie do przodu :)))) za chwilę u Was będzie sso potem ssz i przeprowadzka :)
odpowiedz
Odpowiedź do mateusz1x
Data dodania: 2020-05-14 09:34:45
a ja zapytam o te sączki. Czyje to są sączki? Trochę mnie to dziwi, że macie na swojej działce jakiś drenaż i jeszcze na SWÓJ koszt musicie je przesuwać. To je dopiero paranoja
odpowiedz
Data dodania: 2020-06-15 09:11:18
My zaczynaliśmy budowę w wakacje, a dach panowie skonczyli robic w listopadzie...tempo było normalne, wiec myslę, że spokojnie zdążycie zrobic dach :) co do kosztów, to ja bym powiedziała, że jednak każdy etap budowy to kupa kasy...
odpowiedz

Dream come true.

Blog:  mateusz1x
Data dodania: 2020-01-14
wyślij wiadomość

Witamy wszystkich inwestorów. 

 Właśnie rozpoczęliśmy swoją przygodę ze spełnieniem naszego marzenia jakim jest dom. Decyzja o budowie zapadła rok temu, a pomyśleć że wcześniej myśleliśmy o kupnie mieszkania to byłby strzał w kolano ;D Działkę, a raczej pole rolne kupiliśmy 22 października, tak kupiliśmy działkę bez warunków zabudowy, wiemy było to bardzo ryzykowne, ale kto nie ryzykuje ten nie zyskuje ;) fajnie się teraz o tym pisze, ale uwierzcie że było sporo nerwów mimo tego że pani w gminie zapewniała że nie ma żadnych przeciwwskazań aby te warunki otrzymać. Jakoś miesiąc po kupnie działki otrzymaliśmy WZ. Co do projektu to nie szukaliśmy go jakoś długo i była to miłość od pierwszego wejrzenia, naprawdę staraliśmy się  znaleźć coś innego ale nic nas tak nie urzekło jak Dom w Santanach, jest dla nas na tyle idealny że nie zmieniamy nic w rozmieszczeniu pomieszczeń, jedyne zmiany to wymiary okien, dodatkowe drzwi w garażu. Powiem wam szczerze że dopiero teraz to do nas dochodzi że będziemy budować dom do tej pory było sporo stresu no bo jak my to zrobimy będąc 2000 tysiące km od Polski ?? Mieszkamy i Pracujemy w Anglii więc jak podjąć tyle ważnych i bardzo istotnych decyzji na odległość? Teraz już trochę emocje z tym związane opadły mamy wokół wspaniałych ludzi którzy nam pomogą to ogarnąć, rodzice trzymają nad wszystkim rękę i na bieżąco nas informują, doradzają mamy szwagrów, telefony, internety jakoś to będzie ;) Na ostatnim urlopie udało nam się zrobić spore zakupy budowlane, zależało nam na tym bo po nowym roku wszystko ma zdrożeć, kupiliśmy między innymi pustaki szalunkowe, pustaki, stal i styrodur na ocieplenie fundamentów. Projekt jest w trakcie adaptacji przez naszą architekt która jest też kierownikiem budowy, świetna i pomocna kobieta załatwia za nas większość spraw papierkowych, ekipa wchodzi od połowy czerwca, a dach mamy zamówiony na koniec października, początek listopada, plan na ten rok to zrobić stan surowy otwarty jest to taki "must have" ale przyjemnie będzie jak się uda zamknąć przed zimą. Jest to mój pierwszy blog, postanowiłem go stworzyć aby mieć dodatkowe źródło informacji od osób które się już wybudowały lub są w trakcie, każda pomoc i opinia od bardziej doświadczonych inwestorów się przyda gdyż jestem w tym temacie zielony, ale się staram, pytam, czytam, a może kiedyś i ja komuś pomogę ;) Postaram się z Wami dzielić każdym etapem ze strony technologicznej i finansowej.

Nasze 4200m2, kierbud zajmuje się projektem mostka więc na przełomie lutego/marca powinien być gotowy i za jednym zamachem utwardzimy jakieś 15 m wjazdu, gdyż do tej pory działka była rolna i ciężko będzie wjechać cieższym pojazdom. Działka jest w pełni uzbrojona. Różnica poziomów między działka, a drogą jest jakieś 30 cm więc będziemy musieli ją podnieść.

Dom w Santanach G

Życzymy wszystkim powodzenia w pokonywaniu kolejnych etapów ;) 

14Komentarze
Data dodania: 2020-01-14 20:25:00
Rowniez budowalismy na spora odleglosc za pomoca bliskich osob na miejscu takze jest to wykonalne, jedynie zal ze poszczegolne etapy widzielismy na zdjecia ale cos za cos, powodzenia i samych slonecznych dni! :)
odpowiedz
Data dodania: 2020-01-14 20:53:49
Dziękujemy ;) jesteśmy 3 razy w roku w Polsce także też tragedii nie ma ;)
odpowiedz
Odpowiedź do maison2018
Data dodania: 2020-01-14 21:36:43
dacie radę :) w myśl zasady skoro inni dali to Wy też :) jest tu przynajmniej kilka blogów o budowach na odległość, które udowadniają, że można! my też zastanawialiśmy się najpierw nam mieszkaniem, ale ceny w naszym mieście są takie, że uznaliśmy, że wynosimy się pod miasto, powodzenia!
odpowiedz
Data dodania: 2020-01-14 22:29:21
Witam serdecznie i życzę powodzenia. Pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2020-01-15 09:32:16
powodzenia, pierwsze kroki te najważniejsze za Wami, samych słownych ekip i dobrej pogody wobec tego życzę.
odpowiedz
Data dodania: 2020-01-15 11:22:21
Powodzenia :)! ! !
odpowiedz
cyberix  
Data dodania: 2020-01-19 11:37:14
Witam. Też mam zamiar budować dom w Santanach G jestem na etapie adaptacji projektu. U nas powiększyłem garaż na dwa stanowiska dużą łazienkę zrobimy w miejscu kotłowni którą przenieśliśmy do garażu przez co mogłem powiększyć pokoje. Reszta bez zmian :) Jakie zmiany zastosowaliście w oknach?
odpowiedz
Data dodania: 2020-01-19 12:32:58
Cześć. Okna zmniejszyliśmy w jadalni na 200/230, w salonie na 300/230, w małej łazience będzie 60/120 ( nie podoba nam się w łazience okno do samej posadzki ) i w pokojach z tyłu domu okna będą 210/140, wyrównalismy parapety w całym domu na 90cm, dodatkowo drzwi w garażu od tyłu domu i przy drzwiach będzie małe okno w poziomie 90/60. Chyba widziałem Twój na stronie Archona wstawiłeś zdjęcia, zastanowił mnie fakt braku przejścia z kotłowni do garażu czy z garażu do domu.
odpowiedz
Odpowiedź do cyberix
cyberix  
Data dodania: 2020-01-19 16:52:22
Też się zastanawialiśmy żeby zmniejszyć okno 400 i zrobić jednakowe na 300 ale architekt który robi nam adaptację odradził ,będzie naszym sąsiadem:) ze mało słońca będzie w salonie. W miejscu kotłowni będzie łazienka więc nie ma możliwości przejścia dla nas to nie problem chodziło nam żeby powiększyć pokoje. Oglądaliśmy budowę tego domu Kamilo i pokoje wydały nam się bardzo małe stąd taka decyzja.
odpowiedz
Odpowiedź do mateusz1x
Data dodania: 2020-01-20 22:58:58
nasz architekt też odradzała nam pomniejszenie okien, ale widzieliśmy salon z takimi oknami 2m i 3m i dla nas w zupełności wystarczy, wymiary naszej działki nam nie pozwoliły na poszerzenie domu, wpasował się on idealnie. Pokoje to prawda do największych nie należą, ale dla nas pokój jest do spania, a życie się toczy w kuchni i salonie :)
odpowiedz
Odpowiedź do cyberix
olo834  
Data dodania: 2020-05-11 17:51:49
Witam
Witam, Ja też startuje z takim domem tylko bez garażu. Narazie etap adaptacji i nurtuje mnie tez te okna, te w sala lnie chcieliśmy zmniejszyć o 1/3 witryny. Natomiast okna się wachamy. Na jakim etapie budowy jesteście ? korona wirus zatrzymał was? czy Lecicie dalej? Pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2020-05-11 18:43:47
Cześć ;) mieliśmy startować w połowie czerwca, ale wirus nam trochę pokrzyżował plany i startujemy początkiem sierpnia, adaptację mamy już zrobiona, czekamy na pozwolenie na budowę, co do okna i drzwi balkonowych w salonie to zdajemy sobie sprawę że takie duże teraz są na czasie, ale jak wspominałem we wcześniejszym komentarzu, widzieliśmy salon podobnych wymiarów do naszego z takimi oknami 2m i 3m i są dla nas super ;)
odpowiedz
Odpowiedź do olo834
Data dodania: 2020-12-28 17:46:50
Witam,wybudowalismy wlasnie domek z tego projektu, bez garazu, z lekkimi zmianami. Zaczelismy 25 listopada 2019 i wprowadzilismy sie 31 listopada twgo roku. Takzerowno rok, covid nas nie zatrzymal, wszystko poszlo samo jakos do przodu. Co do wielkoaci okien to zrobilismy w kuchni narozne 150x210, ktore dodaje uroku, wsalonie zamiast witryny powstal prostokatny wykusz z witryna 250x250m, byla to swietna decyzja, stol super wchodzi w wykusz i nie zajmuje miejsca. W salonie zostawilismy okna tarasowe oryginalne, ale i podzielilismy na 3 czesci, ale teraz stwierdzam, ze jest za duze, ze wystarczylo zrobic 2 czesci szerokie na 120 i by bylo naprawde super. Wukusz mamy od poludnia, wpada bardzo duzo swiatla. W pokoju od frontu podnieslismy parapety na 1.10, tak samo w kuchni, okno w pokoju zostalo takie wielkie jak w projekcie. Jest wrecx ogromne, ale zmiejszenie psulo elewacje feontowa i dlatego zostalo takie duze. W pokojach od tylu okna 180 szerokosci i tez sa wystarczajace, te w projekcie byly zbyt duze. Pokoje nie sa duze, ale wystarczajace jak na 1 osobe na pokoj. Sypialnia jest ok. W lazience wiekszej zmniejszylismy okno, nie jest od podlogi i zaluje, malo sqiatla wpada, jest ciemnica straszna. A lazienka od frontu zostala zmniejszona do wc z umywalka, ma szerokosc 130, tu okno jest na geberitem male. A wiatrolap sie zwiekszyl kosztem lazienki, i to byla super decyzja, ten w oryginale to nieporozumienie, stanie szafa i 3 osoby maja problem zeby sqobodnie przebywac w wiatrolapie. Nasz jest super. Zrobilismy tez otwor na schody w holu, na razie jest wylaz, ale strych jest ogromny i mozna zrobic poddasze. Ocieplamy dach a na strop 10cm welna i wylewka
odpowiedz
Data dodania: 2021-02-21 10:36:44
Dom w Santanach
Witam, bardzo spodobał mi się dom w Santanach. Zastanawiam się nad budową tego domu. Czy ktoś byłby tak miły i podał mi rzeczywiste koszta jakie wychodzą przy budowie tego domu? Chodzi mi głównie o podanie kosztów stanu surowego zamkniętego oraz stanu deweloperskiego (z instalacjami).
odpowiedz
mateusz1x
ranga - mojabudowa.pl sympatyk
Wyślij wiadomość do autora OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 4262
Komentarzy: 26
Obserwują: 5
On-line: 9
Wpisów: 3 Galeria zdjęć: 12
Projekt DOM W SANTANACH G
BUDYNEK- dom wolno stojący , parterowy bez poddasza bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
ETAP BUDOWY - Brak
ARCHIWUM WPISÓW
2020 czerwiec
2020 maj
2020 styczeń

OBECNIE NA BLOGU
2 niezalogowanych użytkowników